“Bliźniak - indywidualista“ - Murator 05/2024
Osiedle Kwadraty to zespół sześciu budynków w zabudowie bliźniaczej z niezależnymi lokalami mieszkalnymi na dwóch kondygnacjach. Ta inwestycja to zarówno prywatny projekt, jak i realizacja deweloperska projektanta. Dlatego dbałość o estetykę, detal i jakość wykonanych prac była priorytetem.

Kwadrat
Inspiracją, zgodnie z nazwą - Osiedle Kwadraty - był pojawiający się w całym założeniu, nasz ulubiony ‘kwadrat’. Można go zauważyć na elewacji, ogrodzeniu, wnękach okiennych, wcięciach w bryle oraz w klatkach schodowych. Osiedle jest kameralne i zaprojektowane w taki sposób, aby zapewnić prywatność mieszkańcom. Inspiracją, zgodnie z nazwą - Osiedle Kwadraty - był pojawiający się w całym założeniu, nasz ulubiony ‘kwadrat’. Można go zauważyć na elewacji, ogrodzeniu, wnękach okiennych, wcięciach w bryle oraz w klatkach schodowych. Osiedle jest kameralne i zaprojektowane w taki sposób, aby zapewnić prywatność mieszkańcom.
Mieszkanie skrojone pod mieszkańca
W projekcie zminimalizowano ilość elementów konstrukcyjnych ograniczając je tylko do ścian zewnętrznych i jednego słupa konstrukcyjnego. Zaproponowano również cztery różne układy ścian wewnętrznych. Dzięki czemu klienci mieli możliwość zaaranżować każde mieszkanie i dostosować do swoich indywidualnych potrzeb, zarówno w zakresie powierzchni jak i instalacji wewnętrznych.

“Osiedle ma tonąć w zieleni”
Bardzo ważnym elementem projektu była otaczająca przyroda. Założeniem było zaprojektowanie jej w taki sposób, aby w naturalny sposób mogła korespondować, ewoluować i zmieniać się w bliskości projektowanej zabudowy stając się jej nieodłączną częścią. Na potrzeby inwestycji posadzono całoroczne ligustry, trawy ozdobne, pnące listerie i bluszcze zielone oraz bez.
Na wysokości pierwszego piętra w skrajnych segmentach znajdują się w specjalnie zaprojektowanych donicach z systemem nawadniania drzewa stanowiące rodzaj wizytówki osiedla.
Balkony zostały podparte słupami, które rozgałęziają się na kształt konarów drzewa. Stanowi to kolejne interesujące nawiązanie do zieleni. Słup oraz aluminiowe lamele, mają być nośnikiem roślin, po których będą się swobodnie pięły. Takie rozwiązanie zapewnia mieszkańcom kontakt z przyrodą i jednocześnie komfortową prywatność, oraz uatrakcyjnia architekturę tego miejsca czyniąc ją unikatową.
Wymyślono również sposób na zachowanie brzozy rosnącej w granicy działki w miejscu gdzie planowano miejsce na odpady. Konstrukcja śmietnika została tak skonstruowana, żeby jednocześnie stanowić podporę na przechylającego się drzewa.
Architekt, inwestor, generalny wykonawca w jednym
“Chciałem na własnej skórze przekonać się, czy można stworzyć architekturę wysokiej jakości zgodną z projektowymi założeniami i bez oszczędzania na elementach wykończeniowych, a przy tym nie zbankrutować – puentuje ze śmiechem jeden z autorów projektu Jakub Cieślik, Zaczęło się od marzenia, by architektoniczny koncept został wiernie przeniesiony do rzeczywistości. – Zawsze podczas realizacji naszych projektów pojawiały się rozbieżności. Mimo prowadzonych który razem z architektem Kamilem Cierpiołem był również współinwestorem i generalnym wykonawcą.“
Zachęcamy do przeczytania całego artykułu: Murator 05/2024




